poniedziałek, 21 lipca 2008

Koszty wesela

Wiele się mówi o ślubach, o weselach, o parze młodej, ale nikt tak naprawdę nie zastanawia się i nie ma pojęcia ile kosztuje taka organizacja wesela bo nikt tak naprawdę nigdy nie zbierał takiej sumy, choćby na największą imprezę swojego życia, to jednak się zmienia gdy dochodzi do organizacji wszystkiego co potrzebne by ślub i wesele po nim się odbyły. Jest to bardzo ważne, gdyż takie koszty sięgają naprawdę kosmicznych rozmiarów i możemy być pewni, że mocno nadweręży to nasz budżet, oczywiście prezenty mogą później odrobinę pokryć koszty, ale trzeba się liczyć z tym, że wydamy naprawdę okrągłą sumkę.

Dzisiejszym artykułem mam zamiar nie tylko przedstawić wielkość kwoty potrzebnej do zrealizowania wesela, ale także nastawić was na wypłacenie tejże kwoty. Jest ona bowiem bardzo wysoka, dlatego też wesele nie robi się samo, trzeba wszystko kupić, począwszy od zwykłej żywności, by nasi goście nie poumierali z głodu, a kończąc na wynajęciu limuzyny, która przewiezie naszą pannę młodą jakieś 100 metrów pod kościół, do tego dochodzi wystrojenie kościoła, wynajęcie orkiestry, zakup alkoholu i tortu, zakup zastawy stołowej.

Nawet głupie zaproszenia ślubne też dużo kosztują, choć to już zależy od tego, jak dużo gości chcecie zaprosić i jak ozdobić chcecie zaproszenia. Wszystko to wynosi jakieś 3000 tysiące złotych, to takie optymalne wesele, niektórzy jednak wydają na ta imprezę więcej kasy, więc sami widzicie do czego zmierzam.

2 komentarze:

omnibys pisze...

największe koszty to sala jeżeli zapraszamy wiecej gosci, fotograf, ksiądz i zespoł, reszta to drobiazgi lecz niestety pochłaniające równie duża ilość gotówki (fryzjer, ozdoby itp)moge polecic lokal lubelszczakom i okliczniakom-Sonatina k. Lublina. Bardzo przytulne sale, pięknie zaaranżowane, obsługa fest, a żarełko przepyszne. Polecam 150 od so to chyba nie wiele za cala atmosferę.

omnibys pisze...

największe koszty to sala jeżeli zapraszamy wiecej gosci, fotograf, ksiądz i zespoł, reszta to drobiazgi lecz niestety pochłaniające równie duża ilość gotówki (fryzjer, ozdoby itp)moge polecic lokal lubelszczakom i okliczniakom-Sonatina k. Lublina. Bardzo przytulne sale, pięknie zaaranżowane, obsługa fest, a żarełko przepyszne. Polecam 150 od so to chyba nie wiele za cala atmosferę.